Oświęcim to stary gród nad Sołą, znany przede wszystkim z powodu istniejacego tu w latach II wojny światowej hitlerowskiego
obozu zagłady. Właściwie są to dwa obozy mniejszy w Oświecimiu oraz wielki w niedalekiej Brzezince. W czasie wojny hitlerowcy zamordowali tu
ok. 1.5 mln ludzi, przede wszystkim Żydów. W takim miejscu
opieka nad grobami
nabiera innego wymiaru. W Oświecimiu warto też zwiedzić zamek oraz odnowioną synagogę. Okolice miasta, zwłaszcza dolina Wisły w kierunku
miasta Zator, to znane od wieków tereny, gdzie w sztucznych stawach rybnych hodowano karpie. Dlatego tereny te zwane są Doliną Karpia.
Można też spędzić tutaj romantyczny
weekend dla dwojga Spa
w renomowanym ośrodku odnowy biologicznej. Dobrym pomysłem jest wycieczka rowerowa z dzieckiem. To wspaniały relaks dla całej
rodziny. Podczas jazdy na rowerze pracuje wiele mięśni. Dziecko wzmacnia mięśnie brzucha, grzbietu, biodra. Rower rozwija
poczucie równowagi, uczy koordynacji ruchów. Nie wolno zapomnieć o kasku, ochraniaczach na łokcie i kolana. Przydadzą się także odblaskowe
gadżety na ubranko dla dziecka. Dzień przed wyprawą, w ramach rozgrzewki, można zorganizować gimnastykę na powietrzu.
REKLAMY SPONSOROWANE
TANIE OFERTY NA KAŻDĄ KIESZEŃ
TANIE WYCIECZKI KAZIMIERZ 2012 TANI WEEKEND NA KAZIMIERZU W KRAKOWIE
IMPREZY KAZIMIERZ KRAKOWSKI
Zagraniczni turyści planując
weekend w Polsce
kieruja się do Krakowa. Popularność dzielnicy żydowskiej Kazimierz w Krakowie ma swoją cenę. Stara knajpiana gwardia
mocno się trzyma, ale z niepokojem zerka na agresywną konkurencję wylansowane, plastikowe lokale, przez bywalców Kazimierza
nazywane "warsiawskimi". W nocnym tłumie spędzającym tu
wakacje dla singli
coraz częściej błyskają łańcuchy i białe kozaczki, a nawet najbardziej liberalni kazimierzanie narzekają, że w domach wokół Placu
Nowego nie da się mieszkać. Raz, że za drogo, dwa za głośno. Ale taka jest cena zgody. Kazimierz zawsze był
skrzyżowaniem doskonałym bezwypadkowym, z samoczynnie regulującym się ruchem, przyjaznym dla wszystkich użytkowników.
Na Kazimierzu u zbiegu ulic Bożego Ciała i rabina Meiselsa nie ma niczego nietypowego. Jest kantor, sklepik z karmą
dla zwierząt, kilka knajp w kazimierskim, czyli rupieciarskim stylu i synagoga. Za to świetnie udają się tu wieczory kawalerskie i
studniówki.
Chewra Thilim to jeden z kilkunastu kazimierskich domów modlitwy. Pozostałe są rozsypane po okolicy. Najbardziej wiekowa, zamykająca
perspektywę ulicy Szerokiej, to XV-wieczna Synagoga Stara. Najlepiej zakamuflowana, kieszonkowa Bociania, a najbardziej
spektakularna odnowiona za ponad milion dolarów, staraniem nowojorskiego World Monuments Fund i lokalnej społeczności żydowskiej
synagoga Tempel. Kiedyś w jej pozłacanym wnętrzu modlili się postępowi Żydzi, zwolennicy Haskali, ruchu żydowskiego oświecenia.
Dziś odbywa się tu kulminacja Festiwalu Żydowskiego kidusz, wspólna modlitwa na rozpoczęcie szabatu. W tym czasie jest
tutaj niezmiernie trudno o ofertę jak
Warszawa tanie noclegi.
Choć judaistycznych akcentów jest na mapie dzielnicy mnóstwo, w życiorysie i w topografii dzielnicy nie brak też dowodów obecności Kościoła.
Symboliczną granicą pomiędzy Kazimierzem katolickim i żydowskim jest ulica Św. Józefa. Zwiedzając Kazimierz warto
jednak zarezerwować
tani nocleg w Krakowie.
Nagle znikają domy modlitw i ślady po mezuzach we framugach, a w tkance miasta pojawiają się kościoły zwaliste, ceglane cielsko bazyliki
Bożego Ciała, smukła sylwetka kościoła Św. Katarzyny i św. Małgorzaty, Skałka jak barokowa bombonierka. Tą ostatnią
opiekują się ojcowie paulini. Zakonnicy sprawują też pieczę nad nad najbardziej prestiżową narodową nekropolią wykutą w wapiennej skale
pod kościołem. W ponurej krypcie stoją dwa rzędy grobowców, a na nich budzące szacunek nazwiska jak Długosz, Asnyk, Wyspiański, Malczewski,
Miłosz. Dwaj ostatni wcale na Skałce nie chcieli być pochowani, ale władze zdecydowały, że wola narodu ważniejsza niż ostatnie życzenie.
Na Kazimierzu żydowski odpowiednik Krypty Zasłużonych znajduje się przy ulicy Szerokiej. Jedynie kilkanaście macew
na Starym Cmentarzu stoi w swoim oryginalnym miejscu hitlerowcy nie odważyli się niszczyć grobu Mojżesza Iserlesa, słynnego kazimierskiego
Remu. Dziś pobożni Żydzi zostawiają na nim karteczki. To strzępki papieru, złożone albo zwinięte, na których zapisano
modlitwy, podziękowania i prośby. Tysiące podobnych telegramów do Boga tkwi w jerozolimskiej Ścianie Płaczu.
>>więcej